środa, 23 stycznia 2013

Jest dobrze. Ale co będzie dalej?

Ciekawe, dlaczego los się do mnie uśmiechnął. 
Może na chwilę, ale chociaż na tyle. 
Wreszcie mam na twarzy cos podobnego do szczęścia?
Dzisiaj pierwszy raz od dawna dobrze.  Pierwsza pozytywna...nie smutna notka. ooo.
No cóż, dobrze by było gdybyście nie pomyśleli że jestem pesymistką,
chociaż pewnie wiele osób już tak myśli .
W każdym razie, dzisiaj większość dnia spędziłam z Martyną,
w szkole dystnas do dziewczyn i jakieś zabawne sytuacje podczas moich rozmów.
Mama zabrała mnie do fryzjera? Wynik, ładne, krótsze, wycieniowane włosy.
+Daaawno nie noszone kolczyki ;)
Potem, chwila w galerii, mcdonald i ogólnie tylko uśmiech na ryjku. Bez zbędnych myśli czy smutków. 

Czasami dziękujmy niektórym chwilą. Dają nam to niesamowicie piękne poczucie szczęścia, 
może złudne, bynajmniej chwilowe. Moze czasami warto zająć się czymś innym? Bez przejmowania, zmartwień? Było by pięknie. Może czasami warto usiąść w łóżku z kubkiem gorącej herbaty , poczytać książke i posluchać muzyki? Czy to nie jest lepsze od kłotni i tego beznadziejnego bólu?
 

1 komentarz:

  1. Musisz odnaleźć szczęście chociaż nigdzie go nie widać. To Twój osobisty sukces. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz ! <3 Napewno się odwdzieczę. :3