piątek, 8 marca 2013

Samotność, nie jest najgorsza?

Czasami zadaję sobie pytanie, co było by gdyby nie było samotności. Czy każdy z nas byłby taki sam psychicznie i uczuciowo? Czy każdy z nas, potrafiłby poradzić sobie z ciężkimi sytuacjami, gdyby samotność nie nauczyła go wytrwałości? Bo napewno, jest to dobrą nauką. Daje nam siłe, myśl, że będzie lepiej. Że ktoś kiedyś, wypełni naszą pustke. Przyjaciel. Ukochana osoba. 
Obojętnie, ważne by była. By kochała, szczerze. By, przytuliła. Wypełniła, tą cholerną pustke w krwawiącym sercu. Kiedy, pokonujemy samotność wytrwałością, często zamykając się w sobie, albo uraniając łzy- uczymy się. Uczymy się, by szanować to co mamy, dbać o to , kochać to. Uczymy się, pamiętać, że uczucia w życiu są bardzo ważne i trzeba o nie dbać. 
Co by było więc, gdyby czasami okropnej samotności nie było? Gdyby, ludzie posiadali wszystko, nie potrafili cenić sobie przyjaźni i być dobrzy? Na to pytanie, trzeba sobie samemu odpowiedzieć.
Nauczeni, aby dbać o uczucia innych, kochać i szanować, sami to dostajemy w zamian. Dbają o nasze uczucia, kochają nas i szanują. Wtedy nie ma samotności, łez i tęsknoty za choćby jedną osobą która nas rozumie. 







2 komentarze:

  1. Świetny blog<3
    Ciekawy post :)
    dziękuję za komentarz
    Obserwuję !

    OdpowiedzUsuń
  2. No rzeczywiście ;o
    Ty mądra jesteś dziołcho <3
    Wpadaj do mnie c:

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za każdy komentarz ! <3 Napewno się odwdzieczę. :3